klimatyzacja

klimatyzatory i klimatyzacja
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 przetwornik punktu rosy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin


Liczba postów : 53
Join date : 11/03/2012

PisanieTemat: przetwornik punktu rosy   Sob Maj 12, 2012 10:56 am

Przetwornik punktu rosy do montażu ściennego DMW19 jest przeznaczony do zaawansowanych zastosowań w klimatyzacji oraz w innych aplikacjach wewnątrz pomieszczeń, gdzie potrzebny jest dokładny pomiar punktu rosy. Przetwornik DMW19 zawiera czujnik HUMICAP® Vaisali. Punkt rosy jest wyliczany ze zmierzonej wilgotności względnej oraz temperatury. Opatentowany czujnik HUMICAP® jest nieczuły na kurz, dym, pyły oraz większość chemikaliów. Dzięki temu posiada wysoką dokładność, doskonałą stabilność długookresową klimatyzacja i pomijalną histerezę.
DMW19 mierzy punkt rosy w zakresie -20...+55oC. Poprawność pracy przetwornika można łatwo sprawdzić klimatyzacja w miejscu jego pracy za pomocą przenośnego miernika wilgotności i temperatury HM70 Vaisali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aklimka.wordpress.com/
Admin
Admin


Liczba postów : 53
Join date : 11/03/2012

PisanieTemat: Re: przetwornik punktu rosy   Sob Maj 12, 2012 10:58 am

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że urządzenia gospodarstwa domowego szumią, pluszczą, brzęczą, wyją i w zasadzie nie ma na to sposobu. Chcemy, aby emitowały dźwięk świadczący o pracy, ale jednocześnie stawiamy warunki: muszą to robić cicho, a dźwięk ma sprawiać wrażenie poprawnej pracy urządzenia. Są to jedne z podstawowych jakościowych wymagań klienta. Głośna praca urządzenia może być podstawą reklamacji. Z tego powodu wytwórcy przywiązują do tego wielką wagę zarówno na etapie projektowania wyrobów, jak i dobierania podzespołów. Dotyczy to również sprzętu chłodniczego i tak popularnych sprężarkowych chłodziarek domowych. To że potrafią zakłócić skutecznie ciszę nocną wiedzą dobrze wszyscy użytkownicy tego sprzętu. Najczęściej "głównym podejrzanym" o hałas jest sprężarka hermetyczna. Źle wypoziomowana, niewystarczająco napełniona olejem potrafi przenosić drgania na szafkę chłodniczą i stać się przyczyną silnie odczuwalnych wibracji.

Czy tak jest zawsze?
Okazuje się, że nie. Przyczyną nadmiernego hałasu mogą być również niestarannie zaprojektowane procesy zachodzące wewnątrz aparatów i elementów chłodziarki, w szczególności elementu dławiącego. Na możliwość zaistnienia tego problemu badacze wskazywali wiele lat temu , jednak dopiero w ciągu ostatnich kilku lat, przy nowych trendach w dziedzinie konstrukcji domowego sprzętu chłodniczego, stał się on kłopotliwie zauważalny. Te nowe trendy to wprowadzanie nowych czynników ziębniczych i zastępowanie ziębników tradycyjnych (R 12, R 22, R 134a) ziębnikami ekologicznymi, niedestrukcyjnymi dla ozonu, czy mieszaninami zeotropowymi ziębników oraz rozwój konstrukcyjny sprzętu chłodniczego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aklimka.wordpress.com/
Admin
Admin


Liczba postów : 53
Join date : 11/03/2012

PisanieTemat: Re: przetwornik punktu rosy   Sob Maj 12, 2012 11:00 am

Przedmiotem badań testujących były duże chłodziarko-zamrażarki typu XX 320 dostarczone przez polskiego producenta urządzeń chłodniczych. Chłodziarko-zamrażarki były sprzętem seryjnie produkowanym i nie był przez producenta w żaden sposób przygotowanym do badań.
Podstawowe dane techniczne badanego wyrobu:
a) pojemność netto komór chłodniczych:
- komora wysokotemperaturowa - 205 dm3,
- komora niskotemperaturowa - 110 dm3,
b) sprężarka AFK 72A (dane producenta):
- wydajność chłodnicza Q0 = 117 W dla:
- temperatury odparowania - t0 = -25oC;
- temperatury skraplania - tk = 55oC;
- temperatury ssania - tss = 32oC;
- temperatury otoczenia - tot = 32oC,
c) kapilarny element dławiący - L = 3,0 m; D = 0,00074 m (wg producenta),
d) czynnik roboczy - R 134a,
e) napełnienie - 85 g (wg producenta),
f) moc znamionowa - 120 W,
g) parowacz dwuczęściowy kanalikowy - w części NT typu U, w części WT - płytowy,
h) skraplacz dwupłytowy wężownicowy pionowy, o ożebrowaniu drutowym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aklimka.wordpress.com/
Admin
Admin


Liczba postów : 53
Join date : 11/03/2012

PisanieTemat: Re: przetwornik punktu rosy   Sob Paź 20, 2012 6:23 pm

Chce zakupić klimatyzator do mieszkania 50m2, typu split.
Pobór mocy deklarowany przez producenta będzie w granicach 1,1kW-1,4kW.

Firma instalująca klimatyzator zasugerowała, że mam przygotować instalację elektryczną 1faz oparta o przewód 1,5mm2 i zabeczpieczenie C20.

Nie jestem elektrykiem, ael wydaje mi sie to karygodnym błedem w sztuce...
Czy nie jest tak, że w przypadku nadpalenie przewodu o takiej grubości to C20 nie zadziała? Czy 1,5mm nie powinno być zabeczpieczone bezpiecznikiem 10A?
Jesli błędnie myślę to prosze o sugestie.
Mi się wydaje, że taki klimatyzator powinien być zabezpieczony bezpiecznikiem min. C16 i okablowany 2,5mm lub nawet "grubiej" - 4mm i bezpiecznik C20.

I ostatnie pytanie:
Czy przewód 2,5mm zabezpiczony C20 to dobry pomysł, czy też absolutnie zakazany i powinno być C16?
e instalator nie zna się na elektryce. Jeżeli ten split jest 5,3kW chłodniczej to tak na oko powinien brać ~1,8kW energii elektrycznej, czyli ~7,8A.
Należy zatem zastosować zabezpieczenie C10 i przewód OMY 3 x 1,5 mm2.
Kolega pisze, że producent podaje max pobór mocy 1,4kW, czyli ~6,1A, co także daje C10 i OMY 3x1,5mm2. Jak instalator będzie chciał puścić przewód YDY (drut jest tańszy) to Kolega może ich upomnieć, że zgodnie z polską normą indukcyjne odbiorniki mocy (w tym sprężarka) powinny być zasilone przewodem typu "linka" (jest bardziej odporny na drgania, co przez lata przełoży się na dłuższe użytkowanie instalacji).

Odnośnie off-topica ile amper jaki przewód wytrzyma, to 1,5mm2 przy obecnie produkowanych kablach wytrzyma 16A stałego obciążenia.

Edit: Firma wykonująca instalację powinna urządzenie uruchomić tj. włączyć na max moc i zmierzyć miernikiem pobór prądu urządzenia celem upewnienia się co do poprawności dobranych przewodów i zabezpieczeń - tak się zastanawiam, co wtedy wymyślą za odpowiedź na pytanie:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aklimka.wordpress.com/
Admin
Admin


Liczba postów : 53
Join date : 11/03/2012

PisanieTemat: Re: przetwornik punktu rosy   Pią Lut 01, 2013 9:58 pm

Co da nie ustanne zwiększenie powierzchni skraplacza?Zapewne wzrost jego wydajności.Ale czy całego obiegu chłodniczego?Zbytnie przechłodzenie jest niepożądane.Chyba dlatego układy z regulacją skraplania dają sobie radę.Oddając ciepło do otoczenia sprawnie za pomocą różnicy temperatury skraplacza a temperaturą zewnętrzną.Czy nie miałeś przypadków żle działającego systemu zimą spowodowanego ciągłą pracą wentylatorów skraplacza przy bardzo niskich mrozach spowodowanych np.uszkodzeniem presostatu lub jego nastawą?Skraplacz jest wydajniejszy ale nie system. jeżeli weźmiemy urządzenie, które zostało zaprojektowane, wybudowane i działa, i nie ma w nim takich cacek jak EZR to OK, zwiększenie powierzchni lub włączenie wentylatora na stałe spowoduje spadek wydajności całego urządzenia dlatego, że nie zostało przystosowane do pracy w innych warunkach, przy innych parametrach. Ale ty nie bierzesz pod uwagę tego, że można coś zmienić, poprawić, aby tę sytuację zmienić i to o 180*.
Wystarczy zastosować EZR i większy zbiornik ciekłego czynnika, dobrać trochę inaczej rurociągi, zastosować systemy zabezpieczające prawidłowy obieg freonu, dobrać odpowiednie sterowanie i gwarantuję Ci, że nawet jak pres się uszkodzi to wszystko będzie działać a klient się spyta, jak to możliwe, że wentylator napierdziela cały czas a prądu agregat zużył mniej... no chyba że różnica ciśnień będzie tak mała, że zaczną płytki skakać w tłokówce...
To tylko kwestia budowy systemu, ja mówię cały czas, że można zbudować coś co będzie pracować na "nietypowych" parametrach a Ty mi odpowiadasz, że nie mam racji bo jak zrobię to samo na działającym urządzeniu to nie będzie działać... ok, nie będzie w twoim, w moim tak.
Może dla odmiany odpowiesz na moje pytanie:
Zima, -5*C. Zbudujemy dwie identyczne komory w tym samym miejscu, zastosujemy elementy tych samych producentów choć mogą być różne typy. Sprężarki dokładnie te same. Ja buduję po swojemu i układ będzie pracował na skraplaniu powiedzmy +10*C, a Twój na skraplaniu +40*C.
Zakładamy, że obydwa układy działają prawidłowo, dobre, stałe przegrzanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aklimka.wordpress.com/
Admin
Admin


Liczba postów : 53
Join date : 11/03/2012

PisanieTemat: Re: przetwornik punktu rosy   Pią Gru 18, 2015 9:57 pm

Moralność jest zjawiskiem społecznym, nie widać jej w mózgu ani u jednostki a już na pewno u zwierząt bo one nie wartościują i nie mają społeczeństw, mają stada a to nie to samo. Równie dobrze można próbować poznać zasady wolnego rynku kopiąc pod budynkami banku i obserwować jak wylany jest fundament. Obawiam się, że niewiele zrozumiałeś z artykułu, który traktuje o źródłach moralności; podstawach, z których wywodzą się bardziej złożone koncepcje. Nie zaś o tym, że koń nie da rady napisać "Pana Tadeusza". chwilówki pożyczki tanie pożyczki bank
pożyczka pożyczki chwilówki online stawki
pożyczka chwilówki online stawki
pożyczka chwilówki internetowe stawki


Te koncepcje, mimo wysokiego stopnia "przetworzenia", są przede wszystkim zgodne z podstawowymi wymogami biologii (tj. są biologicznie racjonalne). Nawet dziś jeszcze religie powołują się na "prawo naturalne", które jest niczym innym, jak wołaniem o realizację "interesu ewolucji" (pilnujcie samic, rozmnażajcie się ile wlezie, itd.). "W marcu 2007 naukowcy z departamentu neurologii uniwersytetu w Iowa opublikowali w Nature pracę[1], w której badali osoby ze zniszczonym fragmentem kory przedczołowej mózgu (VMPC), niezbędnym do tworzenia i odczuwania emocji. Okazuje się, że takie osoby, nie mając uczuć, lecz zachowując inteligencję, wykazują utylitarne podejście do zagadnień moralnych, w których dobro powszechne wymaga poświęcenia czyjegoś życia. Nie wahali się ani przez chwilę, wybierając np. wepchnięcie pod pociąg przypadkowej osoby, jeśli mogło to uratować życie kilku innych osób. Nie wahali się nawet odpowiadając twierdząco, gdy pytano ich o takie kwestie jak:

"Twoje dziecko zaczyna głośno płakać. Jego płacz zwróci uwagę żołnierzy, którzy zabiją ciebie, twoje dziecko i innych ukrytych w piwnicy. Aby temu zapobiec musisz je cicho udusić. Czy zrobiłbyś to?"[2]
Osądy badanych w innych sprawach nie odbiegały od normy. Badacze skonstatowali, iż emocje odgrywają znaczącą rolę przynajmniej w niektórych rodzajach decyzji moralnych."

1. Pisząc "moralność" masz rzeczywiście ją właśnie na mysli, czy jakiś jej abstrakcyjny substrat ?
2. Może jednak czasem warto grzebnąć- choćby nogą - w okolicy fundamentów?

Ludzkie mózgi potrafią wytworzyć większą liczbę stanów, niż proste mózgi ryby albo konia, a w konsekwencji, potrafiły przetwarzać pierwotne zasady moralne w sposób niedostępny dla tamtych gatunków. Wszelako fakt, że ktoś "daje się spalić", albo wymyśla zgrabne bon moty, nie stanowi jeszcze różnicy jakościowej, która mogłaby nas odrywać od ziemi i przenieść w obłoki.

W przyrodzie można bez większego trudu odnaleźć źródła wielu ludzkich zachowań, w tym i uważanych za "wyższe".
Na przykład, samce szympansów mają zwyczaj grupowego zabijania (w dość okrutny sposób) osobników należących do innego stada. Pomijając dobrze nam znaną tendencję do prześladowania obcych, czy też przyjemność zbiorowego mordu - czy bardzo stąd daleko do żalu po zabitym, który był "dobry" dla swego stada (patriotyzm! szowinizm!) - czy daleko do niezgody na "bezsensowną" śmierć - na śmierć w ogóle?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aklimka.wordpress.com/
Admin
Admin


Liczba postów : 53
Join date : 11/03/2012

PisanieTemat: Re: przetwornik punktu rosy   Pią Gru 18, 2015 9:58 pm

Wiesz co, ja jak zaświecę lampką na ścianę to potrafię z dłoni stworzyć cień królika, orła, motylka, pistoletu i jeszcze inne. Czy to oznacza, że moje dłonie mają coś wspólnego z królikiem i orłem? Podobieństwo to jeszcze nie źródło.
Moralność jest tworem kultury. Nie istnieje w relacji jednostka-jednostka tak jak nie istnieje w relacji społeczeństwo-społeczeństwo. Istnieje tylko w relacji społeczeństwo-jednostka i aby można było mówić o moralności musi zaistnieć OSĄD i WARTOŚCIOWANIE. Zwierzęta nie osądzają, nie wartościują i nie tworzą konceptów intelektualnych na temat przyszłości czy przeszłości.

Dla Azteków podrzynanie gardła i wyjmowanie serca w ceremonii było czymś moralnym, czyli dobrym. Za to już zabijanie dla zdobycia złota, jakiego doświadczyli od Hiszpanów było czynem niemoralnym czyli złym. Samo zabijanie jest aktem obojętnym, poza dobrem i złem, to kultura klasyfikuje jakie zabijanie jest moralne a jaki niemoralne.
Dla starożytnych współczucie było oznaką słabości, pokrewna temu litość była oznaką siły jaką władca celebrował nad poddanym. Dla chrześcijan współczucie stało się czymś odwrotnym, cnotą moralną a okazywanie litości jako deklaracji siły było oznaką pychy, czyli czynem niemoralnym.
Dla jednego miłość oznacza zdobycie kobiety i małżeństwo do śmierci, dla innego miłość jest wybaczeniem, np zdrady i "wypuszczeniem" kobiety na wolność.
Czasami podanie pomocnej dłoni jest uznane za moralne, ale jak ją podajemy złodziejowi który wychodzi z łupem przez okno to już pomoc staje się niemoralna.
CO ta Pani bada i czego szuka więc? ... chyba musiałaby sie osobno zdefiniować/ sprecyzować w kwestii jak na wstępie - ja to rozumiem jako poszukiwanie ew. źródeł pewnych etycznych uniwersałów ( które zresztą ... również należałoby "wylistować"), ale może mamy tylko problemy natury językowej (przekład kontekstowy). Nie mam pojęcia na co to komu, ale o ile ktoś za jej badania płaci...
"Nie ma źródeł moralności w świecie zwierząt,... (...)
Pani Patricia Churchland wiedziałaby o tym, gdyby właśnie zrozumiała że filozofia polega tylko na zajmowaniu się słowami i na niczym innym."

Tym niemniej tak się składa, że tylko człowiek używa języka (?na pewno?), co jednocześnie w niczym nie zmienia klasycznej definicji, w której jest TYLKO jedynym zwierzęciem, które nauczyło sie decydować o własnym losie.

Ciekawe... np w buddyzmie zasady etyczne są widziane jako uproszczone opisy zachowań rozwiniętego duchowo człowieka, który ich potrzebuje z racji niedostatecznie rozwiniętego współczucia dla innych czujących stworzeń. Skodyfikowana moralność ma mu pomóc żyć z nimi w zgodzie. "No ale co tam jakiś buddyzm!!".pożyczki łatwe pożyczki kasa
chwilówki pożyczki tanie chwilówki bank
pożyczka pożyczki chwilówki online stawki kredytu
pożyczka pożyczki online stawki kredytu
chwilówki bez bik darmowe pożyczki gotówkowe


Nie ma źródeł moralności w świecie zwierząt, są źródła zachowań takich jak lęk, strach, miłość, pomoc, współczucie ale to są zwykłe akcje i reakcje, emocje a nie zachowania moralne. Dłubanie w nosie też może być moralne jeśli w jakieś kulturze ustali się taki obyczaj.
Moralność nie ma nic wspólnego z naturą i biologią, to twór kultury i ona jest uzależniona tylko od kultury. Te same zachowania są inaczej oceniane w różnym czasie i w różnych kulturach. Aby można nazwać czyn moralnym musi być sędzia ktory osądza i jest to tylko społeczeństwo, między jednostkami dochodzi tylko do umów, wymian, akcji i reakcji, a jak jednostka osądza to zawsze jako głos społeczeństwa.

Pani Patricia Churchland wiedziałaby o tym, gdyby właśnie zrozumiała że filozofia polega tylko na zajmowaniu się słowami i na niczym innym. Nie spodobało jej się to lub nie załapała, to zajęła się badaniem własnego wymyślonego problemu (albo problemu wymyślonego przez podobnych naukowców).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://aklimka.wordpress.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: przetwornik punktu rosy   

Powrót do góry Go down
 
przetwornik punktu rosy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
klimatyzacja :: montaż klimatyzacji-
Skocz do: